Można żyć nie oglądając tego filmu. Bo moim zdaniem arcydzieło to żadne nie jest. Ale jeśli się go obejrzy, raczej nie będzie się żałować. Mnie zaciekawił wątek kobiety upokorzonej przez męża - emocjonalnego kalekę. Patrząc z boku - niby ma dziewczyna wszystko. Mimo to cierpi. I postanawia walczyć o swoje szczęście. Plus fajna rola Keiry K. jako osiemnastowiecznej Królowej ludzkich serc i absolutnie bezkonkurencyjny Ralph F. jako tępy palant w drogich ciuchach angielskiego arystokraty.
bolekczyta
napisał(a) o Księżna
Można żyć nie oglądając tego filmu. Bo moim zdaniem arcydzieło to żadne nie jest. Ale jeśli się go obejrzy, raczej nie będzie się żałować. Mnie zaciekawił wątek kobiety upokorzonej przez męża - emocjonalnego kalekę. Patrząc z boku - niby ma dziewczyna wszystko. Mimo to cierpi. I postanawia walczyć o swoje szczęście. Plus fajna rola Keiry K. jako osiemnastowiecznej Królowej ludzkich serc i absolutnie bezkonkurencyjny Ralph F. jako tępy palant w drogich ciuchach angielskiego arystokraty.
Zaloguj się aby skomentować lub połącz przez Dołącz przez Facebook