your movie guide

Twój progres

0%

Oceniłeś 0/15 filmów. Oceń 15 więcej & sprawdź co obejrzeć dziś wieczorem!

Fabryka Metallica

Artykuł zawiera spoilery!

I
Nie jest dobrze. Odchodzi basista. Narasta konflikt perkusisty z fanami. Wokalista i jednocześnie lider kapeli ma coraz większy problem z alkoholem. Zespół dopada kryzys twórczy, który nie jest niczym dobrym biorąc pod uwagę, że trwa sesja nagraniowa kolejnej płyty.
Co robić? Może by tak zatrudnić coacha, który pomoże rozwiązać te problemy i nakręcić o tym film?

II
"Some Kind of Monster" to film nie tylko dla fanów zespołu Metallica. Przede wszystkim dlatego, że nie jest to zrealizowana na zlecenie działu marketingu wytwórni, słodka opowiastka pokazująca jakimi fajnymi kolesiami są muzycy po zejściu ze sceny. Wprost przeciwnie - w "SKoM" zwłaszcza Ulrich i Hetfield wychodzą na mocno pojechanych gości z nadętymi do gigantycznych rozmiarów wyobrażeniami o własnej wartości.
I tylko genialny gitarzysta grupy Kirk Hammett deklaruje skromnie: "Dawno już poskromiłem swoje ego" (cytat niedokładny)

III
"Some Kind..." pokazuje zespół nad przepaścią. Przez znaczną część filmu problemy tylko się piętrzą. I właściwie wydaje się, że oto jesteśmy właśnie świadkami upadku rockowej legendy, która na całym świecie sprzedała kilkaset milionów płyt. Ale dokument pokazuje też, jak grupa walczy o przetrwanie i tę walkę w końcu wygrywa. A nie jest to proces łatwy. Ulrich i Hetfield skaczą sobie do gardeł, rzucają kurwami na prawo i lewo, obrażają się. Coach szuka źródeł konfliktu. Speszony Hammett nie wie co powiedzieć.

IV
Kilka scen z tego filmu wciąż pamiętam: Ulrich upijający się w apartamencie domu aukcyjnego, w którym sprzedawana jest właśnie za kosmiczne pieniądze jego kolekcja obrazów. Kirk Hammett na swoim ranczu. Hetfield w studiu ślęczący nad tekstem piosenki. Mustaine mówiący prawie ze łzami w oczach, że gdyby tylko mógł, zrobiłby wszystko, by pozostać w kapeli. Panowie po koncercie nowej kapeli Newsteada, kiedy dopada ich refleksja, że czas grupy Metallica się kończy.

V
Ale film pokazuje też jeszcze jedną rzecz. Zespół Metallica to zatrudniające sztab osób przedsiębiorstwo. Jego top menedżment zarabia miliony dolarów i doskonale zna się na swojej branży. Kiedy do pracy zatrudniany jest nowy basista, słyszy od bossów: "Masz tu na początek milion dolarów". W fabryce Metallica szefowie - choć wyglądają na luzaków - są perfekcjonistami. Wymagają od siebie, ale jeśli współpracownik sprawia problemy - bezwzględnie go zwalniają (tak dzieje się z coachem).
Panowie robią kasę.
Rockandrolla grają dla funu.

Ja wybieram się na czerwcowy koncert Metallici , tyle że nie do Wawy, bo mam tak samo daleko jak do Liberca. A w Czechach: masz piwo na terenie festu i gra Heaven and Hell (Black Sabat bez Ozziego) zamiast Behemota, więc nie ma o czym gadać.

.

No to miłej zabawy, z tego, co się orientuję Panowie są wciąż w formie:)

.

W formie są prawie wszyscy , za wyjątkiem Dio - twórcy projektu "Heaven and Hell" - który zmarł w zeszłym tygodniu. Muzyk wystąpił też w fajnej komedii z Jackiem Blackiem "Kostka przeznaczenia" , gdzie zagrał samego siebie :(

.

Zaloguj się aby skomentować lub połącz przez Dołącz przez Facebook